Jump to Navigation

Trofea

Od wieków zwycięscy wojownicy zdobywali łupy z przegranych i chociaż czasy się zmieniły to do dzisiaj pozostała taka potrzeba w człowieku. Ludzie wiele uwagi i wysiłku poświęcają na zdobywanie pucharów, medali, wyróżnień, dyplomów itp. czyli jednym słowem trofeów.  Skoro my jesteśmy bohaterami i dzielnymi wojownikami to w nas tym bardziej jest taka potrzeba zdobywania i posiadania łupów – trofeów, których nikt nie może nam odebrać.

"Czyż można odebrać łup bohaterowi?" (Iz 49,24)

"Każdy ze zwykłych wojowników posiadał jeszcze swój własny łup." (Lb 31,53)

"Beniamin - wilk drapieżny, co rano rozrywa zdobycz, a wieczorem rozdziela łupy." (Rdz 49,27)

Pismo Święte mówi, że jeśli ktoś jest mocniejszy od właściciela domu to może odebrać mu jego łupy.

"Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego dworu, bezpieczne jest jego mienie. Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, zabierze całą broń jego, na której polegał, i łupy jego rozda." (Łk 11,21-22)

Tak więc dla nas najbardziej wartościowe będą łupy niezniszczalne czyli te, które Bóg przechowuje dla nas w niebie. Bóg jest większy od szatana zatem jeśli będziemy trwać przy Bogu to nasze trofea będą nas przed Nim zdobić, kiedy u schyłku naszego życia spotkamy się z Bogiem w niebie.

"Raduje się z mów Twoich jak ten, co zdobył wielki łup." (Ps 119,162)

 

Herby królewskie

"Dziękuję Ci, Oblubieńcze mój najukochańszy za godność, którą mi darowałeś, a szczególnie za herby królewskie, które mnie od dziś zdobią, a których nawet Aniołowie nie mają, to jest: krzyż, miecz i cierniowa korona. Ale, Jezu mój, ponad wszystko dziękuje Ci za Serce Twoje. – Ono mi wystarcza za wszystko." (Dz 240)

1. Krzyż

"Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata." (Gal 6,14)

2. Miecz

"Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz." (Mt 10,34)

"A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu." (Łk 2,35)

3. Cierniowa korona

„Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: Oto Człowiek." (J 19,5)

 

Brylanty i perły

Z serca Pana Jezusa sypią się drogocenne perły i brylanty, które każdy chętny może zbierać.

"Dziś widziałam Pana Jezusa ukrzyżowanego. Z rany Serca Jego sypały się drogocenne perły i brylanty. Widziałam jak mnóstwo dusz zbierało te dary, ale była tam dusza, która jest najbliżej Jego Serca, a ta z wielką hojnością zbierała nie tylko dla siebie, ale i dla innych, znając wielkość daru. Rzekł do mnie Zbawiciel: - Oto są skarby łask, które spływają na dusze, lecz nie wszystkie dusze umieją korzystać z hojności Mojej." (Dz 1687)

Królestwo Niebieskie czyli niebo jest podobne do drogocennej perły którą każdy może się starać zdobyć.

„Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca, poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją.” (Mt 13,45-46)

Również nasze zranienia to jak ludzie nas skrzywdzili możemy zamienić w perły, pisze o tym Anselm Grun w książce "Zamienić rany w perły".

 

Kryształ

"Od dziś staram się o jak największą czystość duszy, aby promienie łaski Bożej odbijały się w całej jasności. Pragnę być kryształem, aby w oczach Jego znaleźć upodobanie." (Dz 805)

"O Boże mój, jak słodko jest cierpieć dla ciebie, cierpieć w najtajniejszych tajniach serca, w największym ukryciu, płonąć, jako ofiara przez nikogo niespostrzeżona, czysta jak kryształ – bez żadnych pociech, ani współczucia. Pali się duch mój w miłości czynnej, nie tracę czasu na żadne marzenia, biorę każdą chwile pojedynczo. Bo ta jest w mocy mojej, przeszłość nie do mnie należy, przyszłość nie moja, czas obecny wykorzystać staram się całą duszą." (Dz 351)

 

Kwiaty zdobiące duszę

Kwiatek pod stopy Jezusa

"Wydajcie przyjemną woń jak kadzidło, rozwińcie się jak kwiat lilii, podnieście głos i śpiewajcie pieśń, wychwalajcie Pana z powodu wszystkich dzieł Jego!" (Syr 39,14)

"Jezus kocha dusze ukryte. Kwiat ukryty najwięcej zawiera w sobie woni. Starać się o zacisze dla serca Jezusowego we własnym wnętrzu. W chwilach ciężkich i bolesnych nucę Ci, o Stwórco, hymn ufności, bo bezdenna jest przepaść ufności mojej ku Tobie, ku Twemu Miłosierdziu." (Dz 275)

"Święty, Wszechmogący Boże – w tym momencie wielkiej łaski, którą mnie wieczyście łączysz z Sobą, ja, maleńka nicość, z największą wdzięcznością rzucam się pod stopy Twoje, jak maleńki i nieznany kwiatek, a woń tego kwiatu miłości, codziennie wznosić się będzie do tronu Twego." (Dz 240)

"O Mistrzu mój najsłodszy, Jezu dobry, oddaję Ci serce moje, a Ty je urabiaj, kształtuj według swego upodobania. O miłości niepojęta, rozchylam kielich serca swego przed Tobą, jako pączek róży na świeżość rosy, woń kwiatu serca mojego Tobie jest tylko znana. Oblubieńcze mój, niechaj wonność ofiary mojej miłą Ci będzie."  (Dz 1064)

Cierpienia i trudności jak pączek róży

"Dziś, dusza moja pragnie w szczególny sposób okazać Jezusowi swą miłość. Kiedy wszedł Pan do mojego serca, rzuciłam się pod stopy Jego, jako pączek róży. Pragnę, aby woń miłości mojej wznosiła się ustawicznie do stóp tronu Twego. Widzisz, Jezu, w tym pączku róży całe moje serce ku Tobie, ale nie tylko w tej chwili, kiedy moje serce płonie żarem, ale wśród dnia dam Ci dowody swej miłości przez wierność łasce Bożej. Dziś, wszystkie trudności i cierpienia, jakie mnie spotkają, pochwycę spiesznie, jak pączek róży, by go rzucić do stóp Pana Jezusa. Mniejsza o to, że się ręka a raczej serce skrwawi..." (Dz 1822)

Lilia cierpień, róża miłości bliźniego, fiołek pokory

"Dobro Najwyższe, pragnę Cię kochać, tak jak nikt na ziemi jeszcze Cię nie kochał. Pragnę Cię uwielbiać każdym momentem życia mojego i wolę swoją ściśle jednoczyć ze święta Wolą Twoją. Życie moje nie jest monotonne i szare, ale jest urozmaicone, jako ogród wonnymi kwiatami, że nie wiem wreszcie, kiedy wpierw kwiat zerwać: czy lilie cierpień, czy różę miłości bliźniego, czy fiołek pokory. Nie będę wyliczać tych skarbów, których mam na każdy dzień pod dostatkiem. To wielka rzecz umieć wykorzystać chwile obecną." (Dz 296)

Drobne ofiarki jako kwiaty polne

"O wy, drobne codzienne ofiarki, jesteście mi, jako kwiaty polne, którymi zasypuje stopy umiłowanego Jezusa. Ja te drobiazgi równam nieraz z cnotami heroicznymi, a to dla ustawicznej ich trwałości – wymagają heroizmu." (Dz 208)

Ciężka praca bukiet kwiatów

"Z całą swobodą biorę garnek i całkiem dobrze odlałam. Ale kiedy zdjęłam pokrywę, żeby kartofle odparowały, ujrzałam w garnku zamiast kartofli całe pęki czerwonych róż, tak pięknych, że trudno o nich zapisać. Nigdy jeszcze takich nie widziałam. Zdziwiło mnie to bardzo, nie rozumiejąc ich znaczenia, ale w tej chwili usłyszałam głos w duszy: taką ciężką twoją pracę zamieniam na bukiety najpiękniejszych kwiatów, a woń ich wznosi się do tronu Mojego. Od tej chwili nie tylko starałam się w swoim tygodniu, które miałam wyznaczony, gotowania, odlewać te kartofle, ale starałam się w tygodniu innych sióstr wyręczać je w tej pracy. Ale nie tylko tej pracy, ale w każdej ciężkiej pracy, starałam się pierwsza przyjść z pomocą, ponieważ doświadczyłam, jak to się bardzo Bogu podoba." (Dz 65)

Kwiatek - ćwiczenie w cichości

"Postanowienia szczegółowe w dalszym ciągu te same, to jest: łączenie się z Chrystusem Miłosiernym i milczenie. Kwiatek, jaki składam u stóp Najukochańszej Matki Bożej na maj, jest ćwiczyć się w cichości." (Dz 1105)

Piękny kwiat pokory

"O pokoro, piękny kwiecie, widzę jak mało dusz cię posiada, czy dlatego, żeś taka piękna, a zarazem trudna, aby cię zdobyć? O tak, i jedno i drugie. Sam Bóg w niej znajduje upodobanie. Nad duszą pokorną są uchylone upusty niebieskie i spływa na nią łask morze. O jak piękna dusza pokorna, z jej serca wznosi się jak z kadzielnicy woń wszelka i nader miła i przebija obłoki i dosięga Boga samego i napełnia radością Jego Najświętsze Serce. Takiej duszy Bóg nic nie odmawia; taka dusza jest wszechwładna, ona wpływa na losy świata całego; taką duszę Bóg wywyższa aż do tronu Swego, a im ona więcej się uniża, tym Bóg więcej się ku niej skłania, ściga ją swymi łaskami i towarzyszy jej w każdym momencie Swą wszechmocą. Taka dusza jest najgłębiej z Bogiem zjednoczona. O pokoro, zakorzeń się głęboko w całej istocie mojej. O Dziewico Najczystsza, ale i Najpokorniejsza, dopomóż mi zdobyć głęboką pokorę. Teraz rozumiem, dlaczego jest tak mało, świętych, bo mało dusz jest głęboko pokornych." (Dz 1306)

Śliczny kwiat dziewictwa

"O dziewico, śliczny kwiecie,
Już niedługo pozostaniesz na tym świecie,
O jak piękna śliczność twoja,
Ty czysta oblubienico Moja.

Żadna liczba cię nie zliczy:
Jak jest drogi twój kwiat dziewiczy,
Twoja jasność niczym nie przyćmiona,
Jest odważna, silna, niczym niezwyciężona.

Sam blask słońca południowego,
Gaśnie i ciemnieje wobec serca dziewiczego,
Ponad dziewiczość nie widzę nic wielkiego,
Jest to kwiat wyjęty z Serca Bożego.

O cicha dziewico, wonna różo,
Choć na ziemi krzyżów dużo
Ale ani oko nie widziało, ani wstąpiło w myśl człowieka,
Co dziewicę w niebie czeka.

O dziewico, śnieżno lilio biała,
Ty żyjesz tylko dla Jezusa cała,
A w czystym kielichu serca twego,
Jest przyjemne mieszkanie dla Boga samego.

O dziewico hymnu twego nikt nie zaśpiewa,
W pieśni twojej miłość Boża się ukrywa,
Sami Aniołowie nie pojmują,
Co dziewice Bogu wyśpiewują.

O dziewico, twój kwiat rajski,
Przyćmiewa wszystkie tego świata blaski,
Choć cię świat pojąć nie może,
Jednak chyli swe czoło przed tobą w pokorze.

Choć droga dziewicy usłana cierniami,
A życie jej najeżone różnymi krzyżami,
Lecz któż tak mężny, jak ona?
Nic jej nie złamie, jest niezwyciężona.

O dziewico, ziemski aniele,
Wielkość twa słynie w całym Kościele,
Ty przed tabernakulum trzymasz straż,
I jak Serafin cała w miłość się zmieniasz."
(Dz 1735)

Cnoty zwykłe i heroiczne

"Staram się o świętość, bo przez to będę pożyteczną Kościołowi. Robię ustawiczne wysiłki w cnocie, staram się wiernie naśladować Jezusa, a ten szereg codziennych cnót cichych, ukrytych, prawie niedostrzegalnych, ale spełnianych z wielką miłością składam do skarbca Kościoła Bożego na korzyść wspólną dusz. Czuję wewnętrznie, jakobym miała odpowiedzialność za wszystkie dusze, czuję dobrze, że żyję nie tylko dla siebie, ale [dla] całego Kościoła..." (Dz 1505)

"Jezus dał mi poznać, głębię Swej cichości pokory i dał mi zrozumieć, że wyraźnie tego ode mnie żąda. Uczułam Boskie spojrzenie w duszę swoją, które napełniło mnie niepojętą miłością, ale zrozumiałam, że Pan patrzył się z miłością na cnoty i heroiczne wysiłki moje i poznałam, że to Boga ściąga do serca mojego. Dlatego zrozumiałam, że nie wystarcza bym się starała tylko o cnoty zwykłe, ale staram się ćwiczyć w cnotach heroicznych, chociaż na zewnątrz będzie rzecz całkiem zwykła, ale różny sposób, który dosięga tylko oko Pańskie. O mój Jezu, to com napisała, jest tylko cieniem bladym, co rozumiem w duszy, a są to rzeczy czysto duchowe, ale żeby coś napisać z tego, co mi Pan daje poznać, muszę użyć takich wyrazów, z których jestem zupełnie niezadowolona, ponieważ nie oddają w pełni rzeczywistości." (Dz 758)

 

Kielich – puchar cierpień

Kielich jest bardzo ważny dla Pana Jezusa, ustanowił on Eucharystię w której każdorazowo przelewa za nas własną krew i oddaje nam swoje ciało do spożycia.

„Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: To jest Ciało moje za was [wydane]. Czyńcie to na moją pamiątkę! Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę! Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie. Dlatego też kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej. Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha.” (1 Kor 11,23-28)

Pan Jezus dostał na ziemi do wypicia kielich gorzkiej męki i udziela pozwolenia na picie z tego kielicha wszystkim duszom, które tego chcą. Picie z tego kielicha jest wielkim zaszczytem, bo jest wyrażeniem zgody na współcierpienie ze Zbawicielem.

„Na to rzekł Jezus do Piotra: Schowaj miecz do pochwy. Czyż nie mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec? (J 18,11)

„W pewnej chwili powiedział mi Jezus: nie dziw się temu, że jesteś nieraz niewinnie posądzana, Ja z miłości ku tobie wpierw wypiłem ten kielich cierpień niewinnych.” (Dz 289)

„Powiedział mi Pan: - zabieram cię na cały post do swej szkoły, chcę cię nauczyć cierpieć. Odpowiedziałam: z Tobą Panie jestem gotowa na wszystko, i usłyszałam głos: - Wolno ci pić z kielicha, z którego Ja piję; ten wyłączny zaszczyt daję ci dziś... (Dz 1626)

„Odpowiadając Jezus rzekł: Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić? Odpowiedzieli Mu: Możemy. On rzekł do nich: Kielich mój pić będziecie. (Mt 20,22-23)

"Wspomnę tu, że otoczenie nie powinno dodawać cierpień zewnętrznych, bo naprawdę, dusza, kiedy ma kielich po brzegi, to czasami właśnie ta kropelka, którą my dorzucamy do jej kielicha będzie akurat za wiele i przeleje się kielich goryczy. I kto za taką dusze odpowie? Strzeżmy się dorzucać cierpień innym, bo to się nie podoba Panu. Gdyby Siostry czy Przełożeniu wiedzieli, lub się domyślali, że dana dusza jest w takich doświadczeniach, a mimo to, jeszcze ze swej strony dodawaliby jej cierpienia, grzeszyłyby śmiertelnie i sam Bóg upomniałby się za taka duszą. Nie mówię tu o wypadkach, które z natury stanowią grzech, ale mówię o rzeczy, która w innym razie nie byłaby grzechem. Strzeżmy się mieć takie dusze na sumieniu. Jest to wielka wada w życiu zakonnym i powszechna, że jak się widzi dusze cierpiącą, to zawsze chce jej się dodać jeszcze więcej. Nie mówię o wszystkich, ale są takie. Pozwalamy sobie na wydawanie sądów rozmaitych i mówimy tam, gdzie nie powinniśmy tego nieraz powtarzać." (Dz 117)

"Któryś wpierw wypił ten kielich goryczy, nim mnie złagodzony podałeś. Oto przyłożyłam usta do tego kielicha woli Twojej świętej, niech mi się stanie według upodobań Twoich, niechaj się stanie ze mną to, co zakreśliła mądrość Twoja przed wiekami. Pragnę wysączyć kielich przeznaczeń aż do ostatniej kropelki, nie chcę badać ich przeznaczenia, w goryczy radość moja, w beznadziejności ufność moja. W Tobie Panie, wszystko dobre jest, co dają ojcowskie Twe Serce; nie przenoszę pociech nad gorycze, ani goryczy nad pociechy, ale za wszystko dzięki ci Jezu. Rozkoszą moja jest wpatrywać się w Ciebie, Boże niepojęty. W tych tajemniczych istnieniach przebywa duch mój, tam czuję, że jestem u siebie. Znane mi jest dobrze mieszkanie oblubieńca mego. Czuje, ze nie ma ani jednej kropli krwi we mnie, któryby nie płonęła miłością ku Tobie." (Dz 342-343)

"O Hostio żywa, podtrzymuj mnie w tym wygnaniu, abym mogła iść wiernie śladami Zbawiciela. Nie proszę, abyś mnie, Panie, zdjął z krzyża, ale błagam, abyś mi dał siłę wytrwać na nim. Pragnę być rozciągnięta tak, jak Ty, Jezu, na krzyżu, pragnę wszystkich mąk i boleści, któreś Ty wycierpiał, pragnę wypić kielich goryczy do dna." (Dz 1484)

"Chryste, gdyby dusza wiedziała naraz to, co przez całe życie cierpieć będzie, umarłaby z przerażenia pod tym widokiem; nie przyłożyłaby do ust kielicha goryczy, ale że jej dano po kropelce, wysączyła do dna. O Chryste, gdybyś Ty Sam nie wspierał duszy, to cóż ona sama może? Jesteśmy silni, ale siłą Twoją; jesteśmy święci, ale świętością Twoją; a sami, czym? Niżej nicości." (Dz 1655)

 

Korona – królewski diadem

Korona jest ozdobą głowy człowieka, symbolem królewskiej godności i władzy. Trójca Święta posiada koronę miłosierdzia, Bóg jest przyrównany do korony chwały wobec ludu, Pan Jezus otrzymał cierniową koronę jak szedł na mękę, Matka Boża posiada koronę, Święte dziewice mają korony.

„Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: Oto Człowiek." (J 19,5)

"W owym dniu Pan Zastępów będzie koroną chwały i ozdobnym diademem dla Reszty swego ludu, i natchnieniem sprawiedliwości dla zasiadającego w sądzie, i natchnieniem męstwa dla odpierających natarcie u bramy." (Iz 28,5-6)

"O Trójco Święta, Boże Wiekuisty, pragnę błyszczeć w koronie miłosierdzia Twego, jako malutki kamień, którego piękność zależy od Twego promienia światła i niepojętego miłosierdzia. Wszystko, co piękne jest w duszy mojej, Twoim jest, o Boże, ja zawsze sama z siebie jestem nicością." (Dz 617)

"Widzenie Matki Bożej. W jasności wielkiej ujrzałam Matkę Bożą w białej sukni, przepasaną złotym pasem, a drobne gwiazdki także złote były po całej szacie i rękawy na trójkąt wyłożone złotem. Płaszcz miała szafirowy lekko zarzucony, na głowie miała lekko zarzucony przeźroczysty welon, włosy rozpuszczone, ślicznie ułożone i korona ze złota, która miała w zakończeniach krzyżyki. Na lewym ręku trzymała Dziecię Jezus." (Dz 1485)

"Dziś rano przyszła do mnie Dziewica - św. Barbara i poleciła mi, abym przez dziewięć dni ofiarowała Komunię świętą za Polskę - kraj swój, a tym uśmierzysz zagniewanie Boże. Dziewica ta miała koronę z gwiazd i miecz w ręku, jasność korony była ta sama, co i miecza, suknię miała białą, włosy rozpuszczone, była tak piękna, że gdybym nie znała Najświętszej Panny, myślałabym, że to Ona. Teraz rozumiem, że odrębną pięknością odznaczają się wszystkie dziewice, odrębna piękność z nich bije." (Dz 1251)

Jeśli Bóg zechce możemy być dla niego prześliczną koroną:

"W owym dniu Pan, ich Bóg, da im zwycięstwo <jak klejnoty w koronie> i poprowadzi swój lud niby trzodę. Bo są jak drogie kamienie w ozdobnej koronie, co błyszczą światłem ponad Jego ziemią." (Za 9,16)

"Będziesz prześliczną koroną w rękach Pana, królewskim diademem w dłoni twego Boga." (Iz 62,3)

"Oblecz się płaszczem sprawiedliwości, pochodzącej od Boga, włóż na głowę swą koronę chwały Przedwiecznego!" (Ba 5,2)

Znając hojność Boga możemy otrzymać jedną z koron albo i wszystkie:

Korona mądrości

"Podstawą mądrości: zdobywaj mądrość, za wszystko, co masz, mądrości nabywaj! Ceń ją, a czcią cię otoczy, okryje cię sławą, gdy ją posiądziesz; włoży ci wieniec wdzięczny na głowę, obdarzy zaszczytną koroną." (Prz 4,7-9)

"Koroną mądrości - bojaźń Pańska, dająca pokój i czerstwe zdrowie." (Syr 1,18)

Potrójna korona dziewictwa, kapłaństwa i męczeństwa

"Wtedy zapytałam się Pana, dlaczego tak z nim postępujesz? Odpowiedział mi Pan, że dla potrójnej korony, która mu jest przeznaczona: dziewictwa, kapłaństwa i męczeństwa. W tej chwili radość zapanowała w duszy mojej na widok tak wielkiej chwały, jaką otrzyma w niebie. W tej chwili zmówiłam Te Deum za tę szczególną łaskę Bożą, że się dowiedziałam, że Bóg tak postępuje z tymi, których ma mieć blisko Siebie, więc niczym są wszystkie cierpienia w porównaniu z tym, co nas czeka w niebie." (Dz 596)

Każda zbawiona dusza to korona w przygotowywanej przez Boga koronie

"Tyle koron będzie w koronie jego, ile dusz się zbawi przez dzieło to. Nie za pomyślność w pracy, ale za cierpienie wynagradzam." (Dz 90)

 

Wieniec chwały

Wieniec jest symbolem zwycięstwa, życia, chwały, honoru, sprawiedliwości, radości. W apokalipsie jest napisane, że Pan Jezus otrzyma wieniec aby wyruszyć jako zwycięzca...

"I ujrzałem: gdy Baranek otworzył pierwszą z siedmiu pieczęci, usłyszałem pierwsze z czterech Zwierząt mówiące jakby głosem gromu: Przyjdź! I ujrzałem: oto biały koń, a siedzący na nim miał łuk. I dano mu wieniec, i wyruszył jako zwycięzca, by [jeszcze] zwyciężać." (Ap 6,1-2)

Według apokalipsy Najświętsza Maryja Panna miała wieniec z dwunastu gwiazd.

"Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu." (Ap 12,1)

Niewiędnący wieniec chwały, życia i sprawiedliwości czeka na każdego z nas;

"Kiedy zaś objawi się Najwyższy Pasterz, otrzymacie niewiędnący wieniec chwały." (1 P 5,4)

"Ale jakaż jest nasza nadzieja albo radość, albo wieniec chwały? Czyż nie wy nią będziecie przed Panem naszym, Jezusem Chrystusem, w chwili Jego przyjścia?" (1 Tes 2,19)

Tak więc walczmy o ten wieniec:

"Przestań się lękać tego, co będziesz cierpiał. Oto diabeł ma niektórych spośród was wtrącić do więzienia, abyście próbie zostali poddani, a znosić będziecie ucisk przez dziesięć dni. Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec życia." (Ap 2,10)

"Błogosławiony mąż, który wytrwa w pokusie, gdy bowiem zostanie poddany próbie, otrzyma wieniec życia, obiecany przez Pana tym, którzy Go miłują." (Jk 1,12)

Walczmy w zawodach przepisowo:

"Również jeżeli ktoś staje do zapasów, otrzymuje wieniec tylko /wtedy/, jeżeli walczył przepisowo." (2 Tm 2,5)

Abyśmy za świętym Pawłem mogli powiedzieć:

"W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkich, którzy umiłowali pojawienie się Jego." (2 Tm 4,7-8)



Article | by Dr. Radut