Jump to Navigation

Strategie walki - Atak

Pan Jezus powiedział nam jak mamy walczyć ze złem:

"Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników." (Mt 9,13)

Człowiek miłosierny wypełni wolę Boga i sam dostąpi miłosierdzia - zostanie nazwany błogosławionym:

"Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." (Mt 5,7)

Pan Jezus podał 3 sposoby czynienia miłosierdzia w "Dzienniczku" Św. Faustyny, który jest uważany za perłę literatury mistycznej.

"Podaję ci trzy sposoby czynienia miłosierdzia bliźnim: pierwszy - czyn, drugi - słowo, trzeci - modlitwa; w tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia i jest niezbitym dowodem miłości ku Mnie. W ten sposób dusza wysławia i oddaje cześć miłosierdziu Mojemu" (Dz. 742)

Warto zwrócić uwagę na występujące słowo "sposób", ponieważ Dzienniczek w orginale został napisany po polsku nie jest to kwestia użytego słowa do tłumaczenia, można to zinterperetować następująco: Bóg oczekuje od nas stosowania sposobów do walki ze złem czyli określonych metod postępowania aby osiągnąć zamierzony cel.

Panu Jezusowi zależy na tym aby wszyscy byli zbawieni, w kilku miejsach Pisma Świętego jest przytoczona przypowieść o Bogu jako Dobrym Pasterzu, który troszy się o swoje owce a w szczególności o te, które się zagubiły i zeszły z Jego drogi. Próbuje znaleźć drogę do każdej owcy czyli do serca każdego człowieka.

"<Albowiem Syn Człowieczy przyszedł ocalić to, co zginęło>. Jak wam się zdaje? Jeśli kto posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich: czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się zabłąkała? A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę, powiadam wam: cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały. Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło jedno z tych małych." (Mt 18,11-14)

Po prawej stronie obraz Bernard Plockhorst "Dobry pasterz"

Motyw pasterza jest świetnie poruszony w książce Daniel Ange Zraniony Pasterz, która jest powieścią osadzoną we współczesnych realiach. Opowiada jak Jezus chodzi za Emmanuelem - głównym bohaterem powieści, próbując wyrwać go z dotychczasowego życia pełnego smutku, rozczarowań, grzechu, chce uleczyć jego rany... Robi to w sposób bardzo delikatny szanując wolność człowieka i przekonania:

"Miłość woła łagodnie, lecz to ona trwa i przetrwa na życie wieczne! Każdego ranka Ojciec składa twoje życie w twoje ręce. Robisz z nim to, co chcesz. Jest twoje. On ci ufa. Czy uczynisz z niego coś prostego, jasnego i prawego?"

"Zraniony Pasterz"

Dlatego też jeśli my chcemy zmienić coś w życiu innych osób pamiętajmy, że tylko stosując się do Bożej strategii i Jego sposobów działania będziemy skutecznymi wojownikami w walce. Na szczęście Pismo Święte przychodzi nam z pomocą i podaje nam gotowe metody działania zarówno dla czynów, słów oraz modlitwy, można się zadziwić wszechstronnością konkretnych wskazówek i zawartych w nich znajomości psychologii drugiego człowieka. Praktykując trzy sposoby czynienia miłosierdzia: czyn, słowo i modlitwę starajmy się zawsze widzieć Boga w drugim człowieku.

"Jezus w postaci ubogiego młodzieńca dziś przyszedł do furty. Wynędzniały młodzieniec, w strasznie podartym ubraniu, boso i z odkrytą głową, bardzo był zmarznięty, bo dzień był dżdżysty i chłodny. Prosił coś gorącego zjeść. Jednak poszłam do kuchni, nic nie zastałam dla ubogich; jednak po chwili szukania znalazło się trochę zupy, którą zagrzałam i wdrobiłam trochę chleba i podałam ubogiemu, który zjadł. W chwili, gdy odbierałam od niego kubek, dał mi poznać, że jest Panem nieba i ziemi. Gdym Go ujrzała, jako jest, znikł mi z oczu. Kiedy weszłam do mieszkania i zastanawiałam się tym, co zaszło przy furcie, usłyszałam te słowa w duszy: córko Moja, doszły uszu Moich błogosławieństwa ubogich, którzy oddalając się od furty błogosławią Mi i podobało Mi się to miłosierdzie twoje w granicach posłuszeństwa i dlatego zszedłem z tronu, aby skosztować owocu miłosierdzia twego. O mój Jezu, teraz mi jest jasne i zrozumiałam wszystko, co zaszło przed chwilą. Jednak czułam, że co to za ubogi, w którym się przebija taka skromność. Od tej chwili serce moje jeszcze czystszą miłością zapaliło się względem ubogich i potrzebujących. O, jak się cieszę, że mi przełożeni dali taką pracę. Rozumiem, że miłosierdzie jest wielorakie, zawsze i wszędzie i w każdy czas można czynić dobrze. Gorąca miłość Boga widzi wkoło siebie nieustanne potrzeby udzielania się przez czyn, słowo i modlitwę. Teraz rozumiem słowa Twoje, któreś mi powiedział, o Panie, dawniej." (Dz 1312-1313)

"kto pełni uczynki miłosierdzia, [niech to czyni] ochoczo. Miłość niech będzie bez obłudy. Miejcie wstręt do złego, podążajcie za dobrem." (Rz 12,8b-9)



Article | by Dr. Radut